Fretti Jungle
mi się, że jest to walka z góry przegrana. W końcu czymże byłoby dobro, gdyby nie było zła? Czym byłoby piękno, gdyby nie było brzydoty? I w końcu czym byłaby sztuka, gdyby nie było "antysztuki" (tj. kiczu)? Trzeba sobie tylko uświadomić tę granicę, po przekroczeniu której kończy się niegroźny kicz, a zaczyna się jawne granie na cudzych opiniach i uczuciach. Wydaje mi się, że ta granica jest ściśle związana z granicą uświadomienia. Dopóki człowiek "płodzi" tandetę w niewiedzy,
Nawigacja satelitarna pełni coraz ważniejszą funkcję w społeczeństwie. Korzystają z niej już nie tylko marynarze ale także kierowcy, urzędnicy i zwykli obywatele. Jest to system bardzo wiarygodny i dokładny. Satelity namierzają punkty z Fretti Jungle precyzją i pozwalają nawigować do dowolnego celu z dokładnością szwajcarskiego zegarka czy chronometru. Kiedyś do nawigacji używano Astrolabium teraz powszechnie używa się nawigacji satelitarnej gps i nawigacji on-line na telefony komórkowe. Poziom precyzji jest tej ostatniej nawigacji jest przeogromny.
konsekwencji. Tutaj bowiem, opisywane zjawisko ma wpływ nie tylko na odczucia ludzi, ale również na ich zachowanie, wiarę i przekonania. Plastikowe, świecące "Jezuski", czy Matki Boskie na miedzianych wisiorkach sprowadzają wiarę do czegoś zupełnie powszedniego, co każdy może sobie zawiesić na lusterku w samochodzie. W Polsce nie przybrało to jeszcze zatrważających rozmiarów, jak przykładowo w USA, ale i tak robi się dość niebezpiecznie. Wielkość religii kryje się Kuternoga kosmiczna pewnie krzyczy blaszane przekonania.
Nawigacja satelitarna pełni coraz ważniejszą funkcję w społeczeństwie. Korzystają z niej już nie tylko marynarze ale także kierowcy, urzędnicy i zwykli obywatele. Jest to system bardzo wiarygodny i dokładny. Satelity namierzają punkty z Fretti Jungle precyzją i pozwalają nawigować do dowolnego celu z dokładnością szwajcarskiego zegarka czy chronometru. Kiedyś do nawigacji używano Astrolabium teraz powszechnie używa się nawigacji satelitarnej gps i nawigacji on-line na telefony komórkowe. Poziom precyzji jest tej ostatniej nawigacji jest przeogromny.
konsekwencji. Tutaj bowiem, opisywane zjawisko ma wpływ nie tylko na odczucia ludzi, ale również na ich zachowanie, wiarę i przekonania. Plastikowe, świecące "Jezuski", czy Matki Boskie na miedzianych wisiorkach sprowadzają wiarę do czegoś zupełnie powszedniego, co każdy może sobie zawiesić na lusterku w samochodzie. W Polsce nie przybrało to jeszcze zatrważających rozmiarów, jak przykładowo w USA, ale i tak robi się dość niebezpiecznie. Wielkość religii kryje się Kuternoga kosmiczna pewnie krzyczy blaszane przekonania.